Dzisiejszy post będzie o podkładzie Artdeco z serii sygnowanej przez Ditę von Teese - Fall Favorites - przypuszczam, że jeszcze dwa-trzy dni i mi się skończy, wobec czego muszę się sprężyć z recenzją. Nie publikowałam nic dawno, mam wrażenie, że wszystkie plany rozbijają mi się o kompletny brak czasu. Robię mnóstwo rzeczy praktycznie naraz :).
Ale do rzeczy. Pisałam już kiedyś o moim zakupie:
Long-lasting Foundation (Długotwały podkład matujący w odcieniu 40) -
kolekcja Dita von Teese Fall Favorites - koszt na douglas.pl 97,90 PLN.
Używam go od stycznia, czyli starczył na lekko ponad pół roku codziennego (niemal) stosowania.
Jest to podkład beztłuszczowy, o SPF 20 - czyli dobrze,bo nie przepadam za tłustymi. 30 ml, dość standardowo.
A co w środku?
Aqua (Water) - woda, rozpuszczalnik.
Isododecane - emolient, ma działanie nawilżające, poprawia rozprowadzalność produktu.
Cyclopentasiloxane - emolient, ma działanie nawilżające (zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody), poprawia rozprowadzalność produktu.
Talc - matuje, zapobiega podrażnieniom. Absorbuje wilgoć, działa przeciwzbrylająco i to dzięki niemu kosmetyk nie jest tłusty.
Ethylhexyl Methoxycinnamate - chroni przed promieniami UV, czyli filtr :)
PEG 10-Dimethicone - emolient, ma działanie nawilżające (zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody), wygładza i zmiękcza, nie powodując zapychania porów.
Butylene Glycol - rozpuszczalnik, sprawia że zmniejsza się lepkość kosmetyku. Zmiękcza i wygładza, dzięki niemu inne substancje mogą łatwiej wniknąć w głębsze partie skóry.
Nylon-12 - syntetyczny polimer, absorbent. Zapobiega zbrylaniu kosmetyku, tworzy ochronny film.
Hexyl Laurate - rozpuszczalnik, sprawia że zmniejsza się lepkość kosmetyku. Zmiękcza i wygładza.
Polyglyceryl-4 Isostearate -emulgator, tworzy emulsję.
Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone - kolejny emulgator.
Disteardimonium Hectorite - stabilizuje emulsję.
Benzophenone-3 - chroni przed promieniami UV, czyli filtr :)
Sodium Dehydroacetate - konserwant
Sodium Hyaluronate - zapobiega wysychaniu kosmetyku, ma działanie nawilżające (zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody). Zmiękcza i wygładza.
Titanium Dioxide - chroni przed promieniami UV, czyli filtr :)
Benzyl Alcohol - konserwant, reguluje lepkość kosmetyku, rozpuszczalnik, imituje zapach jaśminu. Potencjalny alergen.
Stearic Acid - emulgator, substancja natłuszczająca (organiczna).
Aluminium Hydroxide - emulgator, zagęszczacz i "kolor" w kosmetyku.
Methicone - działanie antystatyczne, zmiękczające. Może podrażniać skórę.
Tocopheryl Acetate - witamina E - działa antyoksydacyjnie, przecistarzeniowo, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych).
Disodium EDTA - zmiękcza wodę, zwiększa trwałość kosmetyku. Może być używana jako substancja konserwująca w żywności.
Dimethicone - ułatwia rozprowadzanie, wygładza. Emolient, tworzy film, zapobiega utracie wody. Antystatyk. Nie zapycha porów.
Phenoxyethanol - substancja konserwująca, chroni przed zakażeniem i rozwojem mikroorganizmów - maksymalne stężenie w gotowym produkcie to 1,0%.
Isobutylparaben - konserwant, dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.
Isopropylparaben - konserwant, dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.
Butylparaben - konserwant, dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.
Methylparaben - konserwant, dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.
Parfum (Fragrance) - naturalne i/lub sztuczne substancje zapachowe.
Hexyl Cinnamal - składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen. Imitacja zapachu jaśminu.
Hydroxycitronellal - składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen. Imitacja zapachu konwalii.
Citral - składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen. Imitacja zapachu cytryny.
Limonene - składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen. Imitacja zapachu skórki cytryny.
Linalool - składnik kompozycji zapachowych, potencjalny alergen. Imitacja zapachu konwalii.
może zawierać:
CI 77491 , CI 77492 , CI 77499 - tlenek żelaza, naturalny pigment, aprobowany do stosowania w kosmetykach naturalnych
CI 77891 - dwutlenek tytanu, mineralny filtr UV oraz naturalny biały pigment, aprobowany do stosowania w kosmetykach naturalnych
Ogólnie, jak widzimy, parabenów jak mrówków... Substancji zapachowych potencjalnie alergizujących - też...
Opakowanie jest dość płaskie i estetyczne, wzorem innych z serii ozdobione wizerunkiem Dity. Jeśli chodzi o wygodę użytkowania, brakuje mi pompki dozującej kosmetyk - produkt wyciska się z tubki, co czasem powoduje pryskanie na różne strony i "pompowanie" powietrza.
Zapach jest bardzo przyjemny, kojarzy mi się z emulsją do opalania (w końcu ma filtr UV nie byle jaki, bo SPF 20). Konsystencja bardzo gładka, nietłusta i dobrze się rozprowadza. Nie powoduje smug i szybko się wtapia w skórę. Odcień 40 jest raczej jasny, niektórym wydaje się zbyt żółty, ale absolutnie nie widać tego w ostatecznym rozrachunku - nadaje fajną świeżość poszarzałej, zmęczonej cerze. Efekt wtapiania można zobaczyć poniżej:
Podkład jest całkiem trwały i nie spływa, natomiast nie mogę powiedzieć, by miał szczególnie dobre krycie. Uważam, że jest super dla ładnej cery, fajny na lato (jego lekkość i konsystencja wydają się być stworzone do letnich warunków), natomiast jako kosmetyk maskujący (na scenę czy też na sesję zdjęciową) jest nieodpowiedni - wymaga kilku warstw, żeby był skuteczny.
Jak na kosmetyk Artdeco, zawiedziona jestem przede wszystkim składem i kryciem. Cena jest dość wysoka, ale nie poraża.
Czy poleciłabym? Na lato na tak, o ile skład Was nie odstrasza, ale swojego KWC będę szukać dalej. Na następny ogień pójdzie Bourjois.
Ocena: 6,5/10.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dita von Teese. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dita von Teese. Pokaż wszystkie posty
środa, 17 lipca 2013
poniedziałek, 7 stycznia 2013
A na douglas.pl ...
Jak wynika z tytułu, dzisiaj opiszę moją przygodę z Douglasem w wersji online (www.douglas.pl).
Korzystając z faktu, że aktualnie trwała promocja, postanowiłam zakupić kilka kosmetyków z ARTDECO sygnowanych - a jakże - przez Ditę von Teese.
Obsługa sklepu właściwie jest prosta, kłopotliwy jest natomiast fakt, że akceptowanymi formami płatności są karta kredytowa, Paypal i przelew - brakuje płatności online. Przeklejanie danych do przelewu to strata czasu, mam nadzieję, że sklep wprowadzi płatności online w przyszłości. Ze zdziwieniem zauważyłam, że wprawdzie konto jest w polskiej filii banku (Deutsche Bank), ale adres na przelewie widnieje niemiecki. Zamówienie złożyłam 30.12 po południu, 02.01 otrzymałam potwierdzenie, że wpłatę otrzymano, następnego dnia podano numer do monitoringu przesyłki. I okazało się... że przesyłka będzie szła z Niemiec. Z ciekawości sprawdziłam warunki rezygnacji z zakupu i reklamacji - tak jak podejrzewałam, w razie problemów kosmetyki musiałabym odesłać na swój koszt do Niemiec. Trochę kiepsko, jak na firmę mającą tyle placówek w Polsce. W każdym razie trochę się przestraszyłam , że podkład może nie pasować i następnego dnia pognałam do Douglasa to sprawdzić. Na szczęście alarm był fałszywy i mogłam już bez stresów oczekiwać na przesyłkę. Kurier przyjechał 07.01 - w pudełku znajdowały się 3 produkty, 2 próbki (5 i 2 ml) oraz faktura, formularz zwrotu i wyciąg z "Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny".
Na zdjęciach widnieją dwa wcześniej posiadane przeze mnie kosmetyki, a mianowicie:
* Illuminating Baked Powder (Rozświetlający puder wypiekany) - kolekcja Dita von Teese Fall Favorites - koszt na douglas.pl 119 PLN - prezent od siostry Króla Goblinów.
* Compact Powder (Puder prasowany) - z wcześniejszej kolekcji, zatytułowanej po prostu Dita von Teese - kupiony w promocji za 69,90 PLN kilka dni wcześniej.
O nich na pewno niedługo napiszę, tymczasem na zdjęciach poniżej w nowym towarzystwie:
* Long-lasting Foundation (Długotwały podkład matujący w odcieniu 40) - kolekcja Dita von Teese Fall Favorites - koszt na douglas.pl 97,90 PLN.
* Golden Vintage Blusher (Róż do policzków - Enravish)- z najnowszej kolekcji, zakupiony w okazyjnej cenie 69,90 PLN.
* Golden Vintage Eyelights (Paletka cieni do oczu - Ménage a Trois), również z najnowszej kolekcji, 79,90 PLN.
Za jakiś czas zdam relację z testowania kosmetyków, a póki co - polecam zakupy na douglas.pl - pod warunkiem, że nie macie wątpliwości co do zakupu, a odcień czy kolor kosmetyku jest Wam już znany. Nie chciałabym przeżywać procesu reklamacji/zwrotu.
Korzystając z faktu, że aktualnie trwała promocja, postanowiłam zakupić kilka kosmetyków z ARTDECO sygnowanych - a jakże - przez Ditę von Teese.
Obsługa sklepu właściwie jest prosta, kłopotliwy jest natomiast fakt, że akceptowanymi formami płatności są karta kredytowa, Paypal i przelew - brakuje płatności online. Przeklejanie danych do przelewu to strata czasu, mam nadzieję, że sklep wprowadzi płatności online w przyszłości. Ze zdziwieniem zauważyłam, że wprawdzie konto jest w polskiej filii banku (Deutsche Bank), ale adres na przelewie widnieje niemiecki. Zamówienie złożyłam 30.12 po południu, 02.01 otrzymałam potwierdzenie, że wpłatę otrzymano, następnego dnia podano numer do monitoringu przesyłki. I okazało się... że przesyłka będzie szła z Niemiec. Z ciekawości sprawdziłam warunki rezygnacji z zakupu i reklamacji - tak jak podejrzewałam, w razie problemów kosmetyki musiałabym odesłać na swój koszt do Niemiec. Trochę kiepsko, jak na firmę mającą tyle placówek w Polsce. W każdym razie trochę się przestraszyłam , że podkład może nie pasować i następnego dnia pognałam do Douglasa to sprawdzić. Na szczęście alarm był fałszywy i mogłam już bez stresów oczekiwać na przesyłkę. Kurier przyjechał 07.01 - w pudełku znajdowały się 3 produkty, 2 próbki (5 i 2 ml) oraz faktura, formularz zwrotu i wyciąg z "Ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny".
Na zdjęciach widnieją dwa wcześniej posiadane przeze mnie kosmetyki, a mianowicie:
* Illuminating Baked Powder (Rozświetlający puder wypiekany) - kolekcja Dita von Teese Fall Favorites - koszt na douglas.pl 119 PLN - prezent od siostry Króla Goblinów.
* Compact Powder (Puder prasowany) - z wcześniejszej kolekcji, zatytułowanej po prostu Dita von Teese - kupiony w promocji za 69,90 PLN kilka dni wcześniej.
O nich na pewno niedługo napiszę, tymczasem na zdjęciach poniżej w nowym towarzystwie:
* Long-lasting Foundation (Długotwały podkład matujący w odcieniu 40) - kolekcja Dita von Teese Fall Favorites - koszt na douglas.pl 97,90 PLN.
* Golden Vintage Blusher (Róż do policzków - Enravish)- z najnowszej kolekcji, zakupiony w okazyjnej cenie 69,90 PLN.
* Golden Vintage Eyelights (Paletka cieni do oczu - Ménage a Trois), również z najnowszej kolekcji, 79,90 PLN.
Za jakiś czas zdam relację z testowania kosmetyków, a póki co - polecam zakupy na douglas.pl - pod warunkiem, że nie macie wątpliwości co do zakupu, a odcień czy kolor kosmetyku jest Wam już znany. Nie chciałabym przeżywać procesu reklamacji/zwrotu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

